Jesienne energizery

​​


Jesień to chyba najbardziej skomplikowana pora roku, pełna sprzeczności i godna uwagi, by przygotować się do niej tak, by była czasem pozytywnym i pełnym energii. Z jednej strony, po lecie, baterie mamy naładowane i właśnie teraz, jesienią często ruszamy do nowych projektów i wyzwań, z drugiej, jest coraz zimniej i zaczyna brakować słońca. Często jesienią mam odczucie, że ciało nie nadąrza za głową! Dlatego w tym czasie warto jeszcze bardziej dbać o siebie i dostarczać sobie dużo pozytywnych wrażeń. Chciałabym podzielić się z Wami kilkoma sprawdzonymi metodami na dodanie jesiennej porze smaczków i światła, które pozwolą cieszyć się z tej pory roku:

RUCH

Ode mnie prawie zawsze usłyszycie, że polecam Wam trening. Normalne! Ale jesienią jeszcze bardziej. Ruch nadrobi brak słońca i pomoże wyprodukować niezbędne do życia z uśmiechem endorfiny.

No i mimo, że chłodniej, nie zapomnijcie o rowerze. Jeszcze można trochę pośmigać do zimy!

OGIEŃ i ŚWIATŁO

To moje jesienne fetysze. Świeczki i kominek. Bez nich nie wyobrażam sobie jesiennych popołudni i wieczorów. Jeśli nie macie kominka, zawsze można zastąpić go super łatwym w obsłudze biokominkiem lub właśnie ogniem świec- moja ukochana marka to polski GLYK. Ich zapachy są w stanie podkręcić nastrój i dopełnić idealnie ukochane wnętrza.

PASJA

Oddaj się jej w pełni, zamiast myśleć, że siąpi i jest ciemno. Uważam, że jesienią i zimą warto mieć dużo planów i inspiracji i realizować je, bo po tych ciemno-zimnych porach roku przyjdzie słońce i ciepło a z nimi czas na zwolnienie tempa i spędzanie dni na zewnątrz i w bardziej leniwym rytmie. Teraz jest czas na rożnego rodzaju zajęcia, uczenie się nowych rzeczy, czytanie i oglądanie. Do dzieła !

SUCHA SZCZOTKA

By dać kopniaka ciału i dodać mu energii. Masaż całego ciała to tylko 10 minut dziennie a efekty wizualne i energia nie do przecenienia. Spróbujcie! Szczotki używamy na sucho, zawsze masując w kierunku do centrum ciała lub do najbliższych węzłów chłonnych (zarządzanie limfą). Wasza skóra Was pokocha, obiecuję!

SAUNA

Cud na jesień, by wygrzać i poruszyć ciało. A w parze z suchą szczotką to już torpeda (szczotka przed). Polecam Wam bardzo moją ulubioną saunę infrared, której można używać dość często i poza tym, że wygrzewa i oczyszcza, pomaga stawom obolałym od wilgoci, co w naszym klimacie jest częstą przypadłością nawet bardzo młodych i zdrowych osób.

DIETA

Ciepłe i lokalne – taka jest moja definicja jesiennej kuchni. Zupy, napary, zapiekanki. Buraki, gruszki, dynie i jarmuż. Inspiracje znajdziecie na dobrych blogach kulinarnych i niedługo rownież kilka smaczków u mnie na wdech / wydech.

NOWY SEZON W MODZIE

Nie wiem jak wy, ale ja od końca sierpnia zaczynam zawsze marzyć już o swetrach, szalach i wysokich butach. Uwielbiam to! Jesienią ubieramy się bardziej, więc jest więcej zabawy i przyjemności. Zobaczcie nowości ulubionych projektantów i zainspirujcie się na blog.fu-ku.pl

Pięknej jesieni Kochani!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s